Social media

Ulubieńcy lipca 2015

niedziela, 2 sierpnia 2015
Witajcie dziewczyny!
Miesiąc lipiec minął mi praktycznie tylko w pracy, więc mój makijaż musiał być trwały. Oto produkty, które sprawiły, że długo wytrzymywał w tym miesiącu.


1. Pierwszym ulubieńcem są mega tanie chusteczki do demakijażu Be Beauty z biedronki. Oczywiście nie zmyją całego makijażu za pierwszym razem, ale przyjemnie jest przetrzeć twarz po pracowitym i gorącym dniu.

2. Również z Biedronki fajne okazały się płatki kosmetyczne marki Carea. Zostały one w "technologii 3w", więc nie rozwarstwiają się tak jak zwykłe płatki, ja akurat kupiłam trzypak w promocji za 6 zł.


3. Co dziwne trzeci ulubieniec jest również z Biedronki. Wcześniej w ogóle nie odwiedzałam jej, bo nie odpowiada mi ten ich sposób "uporządkowania" sklepu. Teraz się przekonuje do tego, że raz na jakiś czas można fajne rzeczy znaleźć. Tym razem kupiłam róż z Bell 2Skin Pocket, który zobaczyłam na kanale Mileny Makeup. Ja wybrałam inny odcień niż ona ma, ale ciężko jest mi go opisać, dlatego same zobaczcie :) ( róże nie mają ani nazw ani numerków, są dostępne 3 odcienie, ale nie we wszystkich Biedronkach). Na policzkach prezentuje się bardzo ładnie i delikatnie, jest świetny na co dzień. ;)



4. Kolejnymi ulubieńcami są bardzo popularnie cienie Color Tatoo Maybelline. Odcienia Permanent Taupe używam bardzo często do brwi. Przyznam, że nie jest to idealny odcień, ale na razie mi odpowiada. Dwa kolejne On and On Bronze i Turqoise Forever cześciej używam jako bazę pod jakiś cień, bo samodzielnie moim zdaniem nie dają efektu "wow".



5. Ostatnio moim ulubionym pudrem jest Essence All about matt, dobrze matuje twarz na parę godzin. Dziesięciu godzin nie przetrwa, ale moja twarz na koniec dnia nie wygląda źle. Tak samo jak i róż ma w składzie talk, możliwe, że komuś to przeszkadza.


6. Cień 505 My secret jest bardzo napigmentowany, używałam go często jak nie było 40 stopniowych upałów w pracy. Również jest bardzo tani, dostępny w drogeriach natura. Ma jedną wadę, strasznie się pyli.


7. Ostatnia rzecz jest upolowana niedawno w Rossmannie - organizer na pomadki i lakiery za 10 zł. Mogłyście ją już zobaczyć na moim Instagramie (klik)



A Wam coś szczególnie się sprawdziło w tym miesiącu? ;)
Pozdrawiam,
Ada

39 komentarzy:

  1. przydalby mi sie taki organizer ;) ciekawe czy jeszcze mozna go dorwac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz polować, bo nie widziałam go nigdy wcześniej :P

      Usuń
    2. jak nie znajde pozostanie allegro :D tam jest wszystko :D

      Usuń
  2. Strasznie szybko minął lipiec:( u mnie ten Essence średnio sie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też, ale pewnie dlatego, że non stop byłam w pracy :(

      Usuń
  3. u mnie Permanent Taupe jest idealny do brwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczynam zauważać wady tego odcienia, ale trwałość bez zarzutu :P

      Usuń
  4. Też lubię płatki Carea :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Organizer na pomadki to naprawdę świetny pomysł. U mnie sprawdził sie balsam do ciała z Yves Rocher bo miałam wysuszona skórę. Miłej niedzieli :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie jestem przekonana do tej firmy. :P Dziękuję, wzajemnie ;)

      Usuń
  6. też mam color tattoo color taupe , przyznam szczerze że kiedyś kupiłam go za symboliczną 1 zł w second handzie i jakoś nie mogłam się przekonać do niego jako do cienia na powieki, ale kiedy zaczęłam go używać do brwi to już się w nim zakochałam jest naprawdę super !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie na powiece go używałam chyba tylko raz :P

      Usuń
  7. ja bardzo lubie cienie color tattoo ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. te płatki kosmetyczne tez lubię, chociaz kupuję zawsze te które akurat są na przecenie :D no a o maybelline nie muszę pisać, że uwielbiam:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Płatki kosmetyczne z Biedronki to i ja bardzo lubię :) spodobał mi się ten organizer :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie planowałam zakupu w najbliższym czasie, ale jak zobaczyłam cenę to stwierdziłam, że żal nie brać :P

      Usuń
  10. A ja jeszcze nigdy nie użyłam tych chusteczek do demakijażu :) Może czas wypróbować? :D

    OdpowiedzUsuń
  11. świetni ulubieńcy ;) takie same płatki kosmetyczne używamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Color tatoo bardzo lubię a On and one bronze bardzo czesto stosuję jako pojedynczy cień. Mam też permanent taupe ale na brwi jest dla mnie zbyt chłodny i wygląda sino. Stosuje najczęściej jako bazę do makijażu w odcieniach szarości.

    OdpowiedzUsuń
  13. Też lubię płatki Carea, chusteczki do demakijażu BeBeauty oraz cienie Color Tattoo :) A podobny organizer mam z Biedry, często tam się pojawiają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja właśnie nie mogłam na niego trafić w Biedronce :p

      Usuń
  14. Mam ten róż z bell, tylko w odcieniu 052, lubię też puder z essence, jednak jest trochę mało wydajny ;/
    Dzisiaj dodam o nim post na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przydałby mi się taki organizer! :)
    Moim trafionym zakupem w lipcu był tusz do rzęs firmy Maybelline Lash Sensational.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cienie Color Tatoo są moimi ulubiencami, rowniez używam jako baze pod cienie.

    OdpowiedzUsuń
  17. No proszę, kto by pomyślał, że chusteczki z Biedronki będą tak dobre :) Sama nie lubię takiej formy demakijażu, ale na wyjazdy lub do torebki to świetna opcja :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. parę rzeczy z Twoich ulubieńców też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja zbieram się na post o ulubieńcach:) Na pewno w lipcu królowały u mnie pielęgnacyjne kosmetyki;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ten organizer by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cienie Maybelline bardzo lubię a Permanent taupe dla moich brwi jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś non stop używałam tych płatków z Biedronki, teraz przerzuciłam się na Lilible z Rossmanna.

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę, że gustujemy w tych samych chusteczkach :) Świetne są :) Te płatki też są super :) A ten środkowy cień jest w prześlicznym kolorze :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Płatki Carea bardzo lubię, ale tylko wersja zielona się u mnie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten organizer i mnie kusi :)
    Płatki tez lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię te płatki Carea (głównie te 'fioletowe'). Mam róż z Bell ale w innym kolorze i jestem bardzo zadowolona z jego pigmentacji i utrzymywania się. Cień 505 z MySecret to mój ulubieniec do dziennego makijażu. A Color Tattoo lubię, obecnie mam dwie sztuki Permanent Taupe i On and on bronze.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie spotkałam organizerow w rossmanie!:) miałam ostatnio kupić puder essence, ale ostatecznie go nie wzięłam i teraz żałuję ! Chociaż nie wiem czy jest coś lepszego niż puder ryżowy:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że tu trafiłaś, zapraszam Cię do komentowania postów i obserwowania bloga :)

Osoby komentujące staram się na bieżąco odwiedzać. :)