Social media

GOLDEN ROSE MATTE LIPSTICK CRAYON

niedziela, 11 października 2015
Witajcie dziewczyny!
Pomadki i konturówki do ust z Golden Rose, jak zapewne większość z Was uwielbiam. Z serii Velvet Matte, mam ich aż 4, więc pewnie kiedyś Wam pokażę moją kolekcję ich, ale dziś mowa o stosunkowo nowej serii, której byłam bardzo ciekawa - matowych pomadkach, tym razem w kredce, Matte Lipstick Crayon.



Jest dużo kolorów z tej serii, ja wybrałam akurat dwie. Czym się sugerowałam przy wyborze koloru? Oczywiście musiały mi się podobać, ale zależało mi też na tym, by nie mieć kolejnych podobnych kolorów. Jak w tym poście pokazywałam mam 6 kolorów Bourjois Rouge Edtition Velvet, przy malowaniu tylko siebie, raczej ciężko wykończyć tyle pomadek.

Kredki Golden Rose Matte Lipstick Crayon mają lżejszą i przyjemniejszą formułę niż Velvet Matte, przez to są odrobinę mniej trwałe. Mniejsza wytrzymałość mi w ogóle nie przeszkadza, bo zazwyczaj i tak w trakcie dnia często poprawiam szminkę. 

Pierwszy kolor, który wybrałam to 11 :



Wydaje mi się, że zdjęcia bardzo dobrze oddają jego kolor, świetny na jesień, ale myślę, że w inne pory roku też będzie się nadawał.

Kolejny odcień to 8:


Ten kolor ciężko mi było oddać go na zdjęciu, opisałabym go jako taki jagodowy, zgaszony róż. Bardzo mnie zaskoczył, bo jest według mnie wyjątkowy.




Bardzo polecam te kredki i kosztuję one tylko 11, 90 zł. :)

A Wy jakie kolory macie ?
Pozdrawiam,
Ada

37 komentarzy:

  1. Numer 8 mnie zaciekawił :) rozejrze się za nią przy najbliższej okazji :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy kolor piękny, ale 8 Cię jakoś tak postarza... :( nie zmienia to faktu, że oba kolorki idealnie wpasowują się w jesienną aurę. ;) mi matowe nie pasują albo ja po wieloletnim używaniu błyszczyków nie potrafię się przestawić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie prawie błyszczyków nie używam, bo lubię mieć rozpuszczone włosy. :) Postarza mówisz ? :P Może coś w tym jest, ale i tak mi się podoba ten kolor :D

      Usuń
  3. Mam kolor nr 12 i jestem bardzo zadowolona z tej szminki. Muszę się w końcu wybrać po inny odcień ;) Ta 8 bardzo kusi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam na 12, ale stwierdziłam, że jest za podobna właśnie do którejś z tych co mam :P

      Usuń
  4. Nie miałam nic z tej firmy, widzę że mają piękne kolory :-) Mam podobna do nr 8 z Clinique

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jakoś kosmetyki kolorowe z Clinique, aż tak nie kuszą :D

      Usuń
  5. Cena fajna, kolorki piękne na pewno zdecyduję się na zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  6. 11 bardzo ładny odcień :)
    Nie podoba mi się tylko, że trzeba je temperować, wolałabym, żeby były wykręcane ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam ich jeszcze, bo nie ma u mnie Golden Rose, w innym wypadku pewnie już bym parę miała. :)
    Zapraszam do mnie na rozdanie. :)
    http://syll-kosmetycznie.blogspot.com/2015/10/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam numer 5 i bardzo fajnie sie sprawdza!

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm tak wiele osób je poleca, że chyba czas w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne kolory i ślicznie wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wolę standardowe matowe pomadki GR. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam 4,10,11,12,13,14, ale 4 i 11 to moje ulubione kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. To moje numery jeden na jesień. Uwielbiam uwielbiam uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny pomysł z taką formą szminki. Dla mnie ejdnak te kolory są za ciemne.

    OdpowiedzUsuń
  15. A czy już je strugałaś / temperowałaś? (nie wiem którą wersję preferujesz ;p) Jeśli tak, to jak to z nimi idzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba temperowanie :P Jeszcze nie, ale myślę, że nie będzie problemu, tylko wtedy trzeba mieć większą temperówkę, wiadomo :D

      Usuń
  16. Pięknie Ci w takich kolorkach na ustach. :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawe kolorki ;) Ja jeszcze nie miałam w ogóle szminek w kredce, więc jestem ich bardzo ciekawa, szczególnie, że GR bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam kolorek 09, 13 i 17 właśnie dziś wrzuciłam o nich post☺

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna ta 8! Totalnie mój kolor. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam 8, bardzo fajna jest :) 11 też mi się podobała, ale nie wzięłam jej ostatecznie, bo mam 12 z Velvet Matte, a są identycznie, jeśli chodzi o kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo kuszą te kredki! :) Już u kilku osób widziałam i chyba w końcu muszę kupić dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. piękne te kolorki ja zastanawiałam się nad 10 i w rzeczywistości nie kupiłam ale nadrobię

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam w swojej kolekcji każdą pomadkę z serii tych "kultowych" od Golden Rose i to ta jest podług mnie tą najlepszą. Począwszy od koloru (09), trwałości i łatwości aplikacji i oczywiście ceny wszystko jest w niej idealne.
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że tu trafiłaś, zapraszam Cię do komentowania postów i obserwowania bloga :)

Osoby komentujące staram się na bieżąco odwiedzać. :)