Social media

Róże wypiekane Makeup Revolution Make Love Instead i Loved Me The Best

wtorek, 9 czerwca 2015
Witajcie dziewczyny!

Z firmą Makeup Revolution jak na razie bardzo się polubiłam, większość produktów tej marki mi się sprawdziła. W maju była promocja 20% na całą tę markę w jednej z drogerii internetowych, postanowiłam ją wykorzystać i tym razem kupiłam dwa róże wypiekane Love Me the Best i Make Love Instead.



Jeśli chodzi o róże to o żadnym z nich jeszcze szczegółów nie pisałam, więc nie wiecie, że bardzo je lubię. Przyznam Wam jednak, że bez różu szybciej wyjdę z domu niż bez bronzera. Już tak się przyzwyczaiłam. :) Róże, które Wam przedstawiam są dosyć delikatne i bardzo dobre do używania na co dzień.

swatche róży

.

Loved Me The Best jest zdecydowanie mocniejszym odcieniem niż Make Love Instead, mimo to można go nałożyć delikatnie (czego ja tutaj nie zrobiłam, bo chciałam pokazać kolor).


 Tak jak widzicie jest go 6 gram i mamy na zużycie go 12 miesięcy.

U mnie prezentuje się rak:




Ten róż natomiast jest bardzie neutralny, w odcieniu brzoskwiniowym. Ten kolor wolę nawet bardziej niż ten pierwszy. :)


I prezentuje się u mnie tak:


Bardzo lubię te róże, bo na mnie są dosyć długotrwałe. Utrzymują się na twarzy większość dnia.
Można je dostać w większość drogerii internetowych za około 13 zł. Jest dostępnych też wiele innych odcieni.

Pozdrawiam
Ada

34 komentarze:

  1. Ale ładne, sama nie wiem który z nich podoba mi się bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Instead bardziej mi się podoba na ręku, ale the best jest ładniejszy na policzkach. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Loved me the best przepiękny :)
    Co powiesz na wspólną obserwację? Zacznij i mnie poinformuj w komentarzu, a na pewno się uczciwie odwdzięczę :) Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Oba mi się bardzo podobają, no i cena bardzo korzystna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten pierwszy bardzo fajny :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Obydwa kolory piękne ale mi spodobał się love me the Best :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te róże mają bardzo fajne odcienie, lubię taką kolorystykę ;) I też wolę bronzer od różu :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazwyczaj boje się takich nie matowych upiększaczy. Stawiam w pierwszej kolejności na mat, chyba ze względu na to że strasznie świecę się w strefie T. Ten pierwszy jednak wygląda bardzo ładnie, no i chyba musze o nim poważnie pomyśleć:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na twarzy mam wrażenie, że tego błyszczenia nie widać, więc radzę chociaż spróbować. :) Również pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Bardzo ładne róźe, chyba sobie przy okazji kiedyś takie zamówię. Fajnie, że o nich napisałaś bo nigdy wcześniej o nich nie słyszałam :):)

    www.Anita-Turowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. ten drugi ma świetny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tych nie mam ale róże uwielbiam i używam każdego dnia :) Z tych dwóch bardziej spodobał mi się ten pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten Make me Love mi sie niesamowicie spodobał, śliczny ma odcień, bardzo ocieplający buźkę, hmmm jak go spotkam to mu się chętnie przyjrzę i może wpadnie do koszyka :D W sumie ten drugi też ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. w tym pierwszym chyba bardziej mi się podobasz, ale w sumie nie wiem czemu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podobają mi się, ale nie lubie przez internet takich rzeczy kupować. Na żywo nie umiem sobie różu wybrać a co dopiero tak :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Dają ładny, naturalny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Co najważniejsze dają bardzo naturalny efekt, bardzo fajne! :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten delikatniejszy bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  18. Słyszałam o nich dużo dobrych opinii i jak skończy mi się ten co mam to chyba po nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Loved Me The Best jest bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyglądają ładnie, chociaż chyba wolę matowe róże :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładne te róże :) U kogoś mi się podobają, ja osobiście preferuję połączenie matowy róż+rozświetlacz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. to wyczekuj recenzji kremu, wkrótce będzie :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudownie się prezentują. Niestety, ale nie mam żadnego różu z MR, a bardzo bym chciała jakiś przetestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten drugi jakoś bardziej wpadł mi w oko. =)

    OdpowiedzUsuń
  25. Loved me the best bardziej w moim typie ale Tobie w obu ładnie☺

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że tu trafiłaś, zapraszam Cię do komentowania postów i obserwowania bloga :)

Osoby komentujące staram się na bieżąco odwiedzać. :)